Manifest kobiecości – Taniec brzucha
Kryłam się hermetycznie z tą pasją od przeszło półtora roku. Ogólnie rzecz biorąc nikt nie miał okazji widzieć jak tańczę. W końcu zdecydowałam się wyjść ze skorupy, pewnie niektórzy znajomi będą lekko zaskoczeni
Jest to dowolna interpretacja tańca brzucha, nagięłam kilka zasad – tutaj prawdopodobnie znowu wychodzi mój charakter – taniec zupełnie improwizowany. Poszłam na żywioł dlatego nie jest zbyt efekciarski, przy choreografii było by pewnie więcej wstawek z “bajerami”
P.S. Nie wiem czy ten post będzie zamieszczony na stałe.
Zapraszam:
Improwizacja
Drifting
Ten wpis dedykuje wszystkim fanom family guya…. oraz komuś kto kocha życie…
Właśnie siedzę i słucham Rodrigo y Gabriela (Borys oni są genialni!). Ostatnimi czasy powróciłam do hobby jakim jest taniec. Wszystko powoli wraca do normy
Na horyzoncie kilka perspektyw podróży za jakiś czas. Trzeba chwytać garściami nadarzające się okazje, dostrzegać potencjał jaki w sobie kryją. Chyba jestem już trochę spokojniejsza. Czasem pojawiają się “impulsy”, które mi w tym pomagają, dziękuję.
EMILA
Dzięki za spacer kochana
ŁOWCA SNÓW
Ostatnio prześladuje mnie bezsenność. Zastanawia mnie to lawirowanie między snem a rzeczywistością, w takim nocnym zawirowaniu można na prawdę stracić orientację. Niekończące się czarne dziury podświadomości które się zapętlają. Mam wrażenie że w dalszym ciągu się nie dobudziłam, coś się przelewa przez palce. Może to sen? Chciałabym się w końcu obudzić, naprawdę.
SEN I

SEN II

APOGEUM



3 komentarzy