Sylwiakruszynska's Blog

Bird alphabet – how come I never trip and fall down?

Posted in Abstract and places by Sylwia Kruszyńska on Luty 3, 2010

Często kiedy rano leżę w łóżku (jako że mieszkam na ostatnim piętrze) słyszę wrzaski mew. Przyzwyczaiłam się do nich do tego stopnia, że kiedy jest cicho czegoś mi brakuje, chyba lubię ich towarzystwo.  Zauważyłam u siebie pewną tendencję, chodząc ulicą nigdy nie patrzę pod nogi, nie oglądam się za siebie, natomiast chodzę z nosem zadartym do góry i wiecznie wypatruje czegoś u góry…ptaków! Taki odruch, jak to się dzieję że nie wylądowałam do tej pory plackiem na ziemi twarzą do dołu – nie wiem. Latają, skrzeczą i robią na wszystko co popadnie…a jednak zawsze za nimi tęsknie.  Gdyby głupota miała skrzydła już dawno byłabym między nimi 😉

Pewnie niedługo powrót do portretów…chyba już czas.

…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….

IN ENGLISH

Often while lying in bed (as I live on the last floor) I hear the gulls shouting. I’m used to them so much, that when it’s quiet I feel something’s missing, think I like their company. I’ve noticed that while walking through the streets I never look down or back, but I always have my nose rised up looking for something in the sky…birds! It’s a sort of unware behaviour, how did it happen that I’ve never trip and felled down like a pancake with my face landing on the ground – don’t know. They fly, make irritating noises and through „bombs” on everything in the range of their sight….but still I miss them! I’f stupidity had wings I’d be long gone flying with them! 😉

Soon back to portraits…it’s high time I think.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: