Sylwiakruszynska's Blog

CAPITAL CITY – WARSAW

Posted in Travel by Sylwia Kruszyńska on Luty 28, 2010

Tak wiem, zapowiadałam że zrobię w końcu jakiś projekt ale czas nie pozwolił mi na realizacje takowego. Tym razem zawędrowałam do Warszawy w celu zwiedzenia miejsca, współpracy z dwoma fotografami jako „płótno” i myślę że ogólnej chwilowej ucieczki z Trójmiasta. Spakowałam walizkę i pojechałam w liczbie pojedynczej. Przez te pięć dni jak zwykle podczas takich wypraw miałam okazję poznać wspaniałych ludzi których serdecznie pozdrawiam. Najbardziej w pamięci utkwiła mi rozmowa z Japonką która wybrała się w roczną podróż żeby obejrzeć świat, Hindusem który był kucharzem i wybierał się właśnie do Włoch, Sebastianem który był na kursie winiarskim i marzył o tym żeby wyprowadzić się do Włoch i tam pracować w tym przemyśle….i jeszcze jedną osobą.  Kogoś z kim prowadziłam długie rozmowy rano i wieczorem i dał mi wiele o myślenia 🙂 Myślę że osoba ta nadała kolorytu temu pobytowi, zwłaszcza że w pewnym sensie mieliśmy podobną motywację. Tak czy inaczej każda osoba z którą rozmawiałam reprezentowała sobą jakąś wartość a przeprowadzone dialogi mam zamiar zachować w pamięci, bo wiele mogłam się dzięki nim nauczyć o ludziach 🙂 Muszę przyznać że już tęsknie za Warszawą, zwłaszcza że motywacja żeby tam wrócić jest dużo większa niż przypuszczałam, wiem że następnym razem zastanę tam coś więcej niż tylko wysokie budynki…kogoś więcej.

A 17 marca już wylot do Rzymu 🙂 Może przed wylotem uda mi się w końcu jakieś zdjęcia zrealizować 🙂

…………………………………………………………………………………………………

IN ENGLISH

Yeah, I know I said that soon I’ll arrange some shoots but simply didn’t have enough time to do so. This time I traveled to Warsaw in purpouse of sightseeing, working with two protographers as a model and running away from Trójmiasto. I packed my suitcase and wen’t there all by myself. During those five days I had an opportunity to meet great people as usuall in such circumstances. The most specific dialogs where with a girl from Japain who set out on a one year journey to see the world, aHuindi guy who is a cook and was going to fly t Italy, Sebastian who was on a wine course and dreamed of living in Italy in the future while working in this profession…. and one more person, most important. Someone with whom I had long discussions during the evenings and mornings….he made me wonder about many things 🙂 I think he brought colour to this trip especially that we had the same motivation in a way. Any way, every person with whom I talked represented certain values and thanks to them I could learn more about people 🙂 I must admit that I already miss Warsaw, the motivation to come back to this city is bigger than I thought. I know that next time there’ll be waiting for me something more than only tall buildings….someone more.

17th march flying to Rome already 🙂 Perhaps I’ll manage to do some shots of my own before the trip. Hope so 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: